11-06-2016 WIOSENNE CZYTANIE Z DUCHAMI 2016


WIOSENNE CZYTANIE Z DUCHAMI – FINAŁ SZKOLNEGO KONKURSU POLONISTYCZNEGO ‘Z POLSZCZYZNĄ ZA PAN BRAT’ 2016

Od lutego /dokładniej od Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, który obchodzony jest 21.02./ aż do końca kwietnia trwały polonistyczne zmagania uczniów klas 4-6, którzy mieli za zadanie rozwiązać 70 zagadek z zakresu gramatyki, ortografii i literatury; sprawdzana była również umiejętność rozumienia tekstu czytanego i znajomość tekstów literackich. Przez eliminacje pomyślnie przeszło 17 uczniów klas starszych, sporo osób odpadło po drodze, gdyż należało pracować systematycznie, a do tego nie wszyscy są przyzwyczajeni. Co prawda niektórzy wytrwali do końca tylko dlatego, że byli nieustannie mobilizowani przez obie panie Anie, polonistki, ale skoro udało im się wytrwać, to chwała im za to, nie będziemy im tego wypominać.

Z kolei pod koniec kwietnia do rywalizacji przystąpiły dzieci młodsze /z klas 2 i 3/ - także i one marzyły o dostaniu się do finału konkursu. Specjalnie dla nich przygotowany został 4-stronicowy test sprawności językowej ‘ABC polszczyzny’. Podobnie jak u starszych również i on zawierał pytania sprawdzające wiedzę z zakresu gramatyki i ortografii, ale dodatkowo młodsi musieli wykazać się spostrzegawczością, bogatym słownictwem, umiejętnością stosowania wyrazów bliskoznacznych oraz znajomością przysłów. Na początku maja podano wyniki i od tej pory szesnaścioro szczęśliwców czekało z niecierpliwością na ostateczne rozgrywki, które na początku roku szkolnego zaplanowano na 20/21 maja. Gdy okazało się, że w tym terminie odbędzie się I Komunia Święta naszych dzieci, trzeba było znaleźć inny. Kolejny weekend – Boże Ciało, jeszcze następny – wycieczka 6-klasistów. Tak więc ustalono termin ostateczny: 10/11 czerwca i już można było wręczać imienne zaproszenia na imprezę.

Po 6 tygodniach oczekiwań nadszedł w końcu ten wielki dzień – dzień Finału Szkolnego Konkursu Polonistycznego! Nic dziwnego, że pierwsi uczestnicy nie czekali do 18.00 – wyznaczonej na godzinę spotkania, tylko po lekcjach błyskawicznie spakowali swe plecaki, karimaty, śpiwory, piżamki, jaśki, latarki, lampki, przybory toaletowe i stosy książek /wśród nich tę najważniejszą: kucharską/, a także przygotowane przez mamusie i babcie produkty, z których miały powstać arcydzieła sztuki kulinarnej, i chyżo przybiegli do szkoły, by po 7, 8 godzinach nauki móc w dalszym ciągu przebywać w tym ukochanym przybytku wiedzy. Niektórzy przyszli sami, innym towarzyszyli rodzice.

Gdy wreszcie udało się pożegnać dorosłych, którzy ogromnie ciekawi przygotowanych atrakcji jakoś nie kwapili się do wyjścia, zarządzono zbiórkę. Zawodnicy karnie stanęli w dwuszeregu na baczność i wstrzymali oddech: wszyscy oczekiwali losowania grup. W każdej miał się znaleźć jeden szóstoklasista, jeden piąto- lub czwartoklasista oraz dwoje młodszych: jedno z klasy 3 i jedno z 2. To bardzo ważny moment, gdyż skład zespołu ma decydujący wpływ na wynik zmagań – element przypadku jest bardzo nikły. Oczywiste jest, że sami uczestnicy konkursu woleliby mieć w swym zespole kolegów/koleżanki z klasy, których świetnie znają i z którymi się przyjaźnią, ale wiadomo, że takie rozwiązanie nie wchodzi w grę – jaką satysfakcję z wygranej mieliby uczniowie najstarsi po zwycięstwie nad młodszymi? Na szczęście nie minęła nawet minuta, a już młodsi uśmiechali się do starszych, starsi przedstawiali się młodszym – wszyscy byli zadowoleni z losowań. Jeszcze tylko krótka narada, jakie miano wybrać dla swej drużyny, i już można było dokonać oficjalnej prezentacji drużyn. Oto one:

GRUPA 1: Bezimienni /Jonasz Sójka, Hubert Kacperski, Kasia Kamińska, Maja Górska/

GRUPA 2: Różowe Misie /Krzysio Firczyk, Zuzia Kłak, Anusia Andrzejewska, Kornelka Weran/

GRUPA 3: Gryzonie /Tomasz Stanisław Persa, Tosia Dośpiał, Marta Rytel, Kacper Buczkowski/

GRUPA 4: Szalone Rude /Gaba Sobczak, Kasia Serwin, Marianka Cebula, Milena Króliczek/

GRUPA 5: Sokoły /Karol Polański, Zuzia Posadzy, Zuzia Moczulska, Magda Ziółkowska/

GRUPA 6: Super Szóstki /Mati Rejman, Amanda Chrostek, Paula Pomykała, Lena Stankiewicz/

GRUPA 7: Kasztanki /Krysia Karcz, Gabi Kuch, Marianka Andrzejczyk, Kamila Cybulska/

GRUPA 8: Szalone Dziewczyny /Kinga Konarska, Paula Walczyńska, Maja Wiśnik/ - barw tej drużyny miał bronić również Adaś z klasy 6 /który dostał się do finału/, ale z powodu gorączki mama musiała odwieźć go do domu.

Teraz prowadząca omówiła zasady sprawnego komunikowania się i bezpieczeństwa /wszak dzieci było przeszło trzydzieścioro!/ i pokrótce przedstawiła plan działań na najbliższą godzinę.

Dzieci przeszły do pokoju nauczycielskiego /który tradycyjnie podczas imprezy ‘Czytanie z duchami’ staje się ich królestwem/, tu zasiadły grupami przy osobnych stolikach, wyjęły produkty spożywcze i książki kucharskie, po czym zaczęły ustalać, jakie potrawy przygotują.

W ten sposób rozpoczęła się 1. konkurencja: w ciągu 30 minut należało przygotować kolację – oceniane miały być następujące elementy: zgodność wykonania z wybranym przepisem, stopień trudności, wkład pracy własnej /niektórym zapobiegliwe mamusie usiłowały przemycić gotowe potrawy!/, zgodna współpraca, sposób podania, czystość na stanowisku pracy i wokół niego. Pół godziny minęło błyskawicznie, wyznaczono parę minutek na nadanie ostatecznego szlifu – i można było przystąpić do prezentowania, oceniania i smakowania wydzielających cudowne aromaty potraw.

Wyniki tej konkurencji przedstawiały się następująco:

I miejsce: Sokoły

II miejsce: Gryzonie

III miejsce ex aequo: Bezimienni, Szalone Rude, Super Szóstki, Kasztanki, Szalone Dziewczyny

wyróżnienie: Różowe Misie

Po sfotografowaniu potraw można było przystąpić do konsumpcji. Ponieważ po całej sali rozlegało się dyskretne, lecz niezwykle intensywne mlaskanie 31 języczków i 2 języków, należy wnioskować, że wszystko wszystkim smakowało. Niezależnie od punktacji osoba prowadząca pragnie szczególnie pochwalić następujące pychotki: pomidorowe tulipany, sałatkę owocową podaną w wydrążonym ananasie, gofry z bitą śmietaną i owocami oraz mus bananowy z cynamonem – doprawdy smakołyki godne królewskiego stołu i podniebienia.

Po posiłku krótkie sprzątanie kuchni i wypoczynek w salach.

Godzina 20.00 – czas na 2 zadanie. Zawodnicy zgromadzili się w bibliotece i wysłuchali, na czym ono polega. Należało kolejno losować krzyżówki /spośród 60/ i rozwiązywać je poprzez udzielenie odpowiedzi na podane pytania /oczywiście znowu z zakresu gramatyki, ortografii i znajomości literatury – tylko o nieco wyższym stopniu trudności/. Obok najłatwiejszych pytań znajdowało się specjalne oznakowanie, wskazujące na to, że są one przeznaczone dla uczniów klas 2, 3 /na te pytania starsi udzielać odpowiedzi nie mogli, nie mogli też młodszym podpowiadać/. Ponieważ przy okazji rozgrywania konkursu chodziło o to, by w praktyce pokazać naszym uczniom, jak przydatna jest umiejętność korzystania ze wszelkiego rodzaju słowników, encyklopedii i leksykonów, zostali poinstruowani, że w razie kłopotów z udzieleniem odpowiedzi na jakieś pytanie, mogą korzystać ze wszystkich dostępnych źródeł /poza internetem/. To samo dotyczyło pytań z zakresu literatury. By dzieci lepiej poznały nasz szkolny księgozbiór, były zachęcane, żeby zamiast zgadywać, odnaleźć potrzebny tytuł na półce i wyszukać potrzebną informację. To prawda, że szukanie wydłużało czas pracy nad krzyżówką, ale dawało też gwarancję uzyskania punktów za prawidłowe udzielenie odpowiedzi.

1. tura rozwiązywania krzyżówek trwała godzinę, potem nastąpiła 1. tura 3 konkurencji, która polegała na ‘pracy w terenie’ na ciemnych korytarzach rozświetlonych jedynie światłem latarek – nie muszę przypominać, że to zawsze najciekawsza i najbardziej emocjonująca część każdej imprezy ‘Czytanie z duchami’. Jeśli chodzi o szczegóły, to zadanie polegało na odszukaniu na korytarzach ilustracji pasujących do haseł głównych rozwiązanych krzyżówek. Po znalezieniu właściwego obrazka należało odczytać słowo-klucz, które znajdowało się na odwrocie ilustracji, i zapisać je pod odpowiednią /wcześniej rozwiązaną/ krzyżówką. Po 20 minutach biegania po korytarzach trzeba było ponownie zadbać o kondycję fizyczną dzieciaków, zostały więc wysłane do swoich sal, by ochłonęły, napiły się i przekąsiły małe co nieco.

Przez kolejne 1,5 godziny rozegrano 2. turę 2. konkurencji /czyli ponownie należało rozwiązać jak najwięcej krzyżówek – w sumie jedna z grup poradziła sobie z rozwiązaniem 20! krzyżówek/ oraz 2. turę 3. konkurencji /polegającej na odszukiwaniu ilustracji i odczytywaniu słów-kluczy/.

Wyniki 2. i 3. konkurencji wyglądają następująco:

I miejsce: Różowe Misie

II miejsce: Kasztanki

III miejsce: Gryzonie

wyróżnienia ex aequo: Sokoły, Szalone Dziewczyny

O godzinie 23.00 przystąpiono do pracy nad głównym, najważniejszym zadaniem. Polegało ono na stworzeniu pracy stylistycznej – do wyboru zaproponowano następujące formy wypowiedzi: opowiadanie, baśń, list, pamiętnik, dziennik, legenda. W tekst należało umiejętnie wpleść jak najwięcej zgromadzonych w 3. konkurencji słów-kluczy. Praca oceniana była jak typowe wypracowanie /czyli m.in. kompozycja, poprawność językowa, ortograficzna, interpunkcyjna, układ graficzny tekstu, określenie czasu i miejsca akcji, nazwanie bohaterów/, ale doliczano punkty także za wprowadzone słowa-klucze, dodatkowe elementy: ilustracje, wykonanie okładki i inne oryginalne pomysły. Oczywiście bardzo ważna była również współpraca.

Gdy o północy ogłoszono koniec pracy, niektóre grupy gwałtownie zaprotestowały: ‘To niesprawiedliwe, mamy jeszcze tyle pomysłów, nie skończyliśmy!’, ale ponieważ dwojgu maluchom kleiły się już powieki, nie było sensu dawać dodatkowego czasu /zresztą zawodnicy wiedzieli, że mają do dyspozycji jedynie godzinę/. Ostatecznie spotkanie to miało być dla wszystkich przyjemnością i niezapomnianym przeżyciem, a nie męczarnią.

Wyniki ostatniego zadania:

I miejsce ex aequo: Bezimienni, Kasztanki, Szalone Dziewczyny

II miejsce ex aequo: Gryzonie, Sokoły

III miejsce: Szalone Rude

wyróżnienie: Super Szóstki

Kochana dzieciarnia została wysłana do łóżek. Drugo- i trzecioklasiści szybciutko przygotowali się do snu i wskoczyli do śpiworków, ale myliłby się ten, kto myślałby, że dzieciątka natychmiast zasnęły. Skądże! Drugoklasiści wyciągnęli z plecaków przydźwigane z domu książeczki i pogrążyli się w ciekawej lekturze. Widać, że są przyzwyczajeni do codziennego czytania przed snem. Brawo dla mądrych rodziców! Dziewczynki z klas 3 natomiast po wyjęciu swoich ulubionych domowych lektur zaczęły pokazywać je koleżankom, opowiadać ich treść, wymieniać ulubione tytuły, nazwiska ukochanych autorów, dzielić się swoimi czytelniczymi pasjami. Chwilę przed 1 w nocy w obu salach było już cichutko jak makiem zasiał.

Nieco inaczej wyglądała sytuacja w klasach starszych: po wieczornej lekturce piątoklasistki rozpoczęły niesamowite harce – miały jeszcze tyle energii! Dla nich konkurs mógłby trwać do białego rana. Opiekunki musiały się nieźle napracować, by w końcu towarzystwo raczyło pójść spać. Gdy wydawało się, że organizatorka może wreszcie zająć się dokonaniem przeglądu pozostawionych przez młodocianych kucharzy resztek jedzenia i chowaniem ich do lodówki, ze swej sali wypełzli najstarsi uczniowie. Była 1 w nocy, gdy poczuli głód i postanowili przygotować sobie małą przekąskę. Ponownie więc wyciągnęli opiekacze do tostów i potrzebne produkty, znaleźli porzucone przez kogoś soki i rozpoczęli ucztowanie. Zmęczyli się w końcu? Bynajmniej! Zregenerowali siły i zaczęli zabawę w podchody, a że robili to w idealnej ciszy, poruszając się niczym koty na miękkich łapach /adidasy przezornie zostawili w sali, na nogach mieli jedynie skarpety/, nie wydając żadnych dźwięków, cudownie się przy tym bawiąc, wychowawczyni nie miała serca przerywać im wspaniałej zabawy – byleby nie obudzili młodszych. W takiej ciszy wytrwali do 2.30. Nagle ktoś się głośno zaśmiał, któraś z dziewczyn zapiszczała, wychowawczyni kazała im na 15 minut wskoczyć do łóżek i się uspokoić. Oczywiście miała nadzieję, że czekając na koniec kary, usną, ale niestety wytrzymali! Zgodnie z umową potuptali na dalsze nocne wędrówki. Po 15 minutach znowu jakieś piski i głośne chichoty. Miarka się przebrała. Teraz otrzymali bezwarunkowy nakaz pójścia spać. By ułatwić im wykonanie zadania, wychowawczyni usiadła w ich sali i pilnowała, by się nie odzywali. Co parę minut wstawała i robiła zdjęcia jaśniejącemu niebu. Wspaniałe przeżycie: móc obserwować budzący się dzień! Na szczęście jej kochane dzieciątka posnęły w końcu, poszła więc podliczyć punkty zdobyte przez najlepszych w szkole polonistów, a o 6.40 miała niesamowitą satysfakcję, mogąc ryknąć do mikrofonu: ‘Pobudka, kochane dzieci! Wstał piękny dzionek! Zaraz przyjadą wasi ukochani rodzice.’

Wyniki po wszystkich konkurencjach:

1 miejsce:

-Kasztanki /Krysia Karcz, Gaba Kuch, Marianka Andrzejewska, Kamila Cybulska/

2 miejsce ex aequo:

-Gryzonie /Tomasz Stanisław Persa, Tosia Dośpiał, Marta Rytel, Kacper Buczkowski/

-Sokoły /Karol Polański, Zuzia Posadzy, Zuzia Moczulska, Magda Ziółkowska/

3 miejsce:

-Szalone Dziewczyny /Kinga Konarska, Paula Walczyńska, Maja Wiśnik/

wyróżnienia ex aequo:

-Bezimienni /Jonasz Sójka, Hubert Kacperski, Kasia Kamińska, Maja Górska/

-Różowe Misie /Krzyś Firczyk, Zuzia Kłak, Anusia Andrzejewska, Kornelka Weran/

GRATULUJEMY!!!

 

Organizatorka dziękuje z całego serca obu Paniom, które zechciały pomóc w opiece nad dziećmi: Pani Annie Kubik oraz Pani Joannie Bęzie.

Podziękowania należą się także wszystkim uczestnikom konkursu za wspaniałą postawę, uczciwą walkę i zdyscyplinowanie.

Anna Raniszewska