04-12-2019 Wyjazd klas pierwszych na spektakl "Piotruś Pan"


Pożegnanie listopada w klasach pierwszych odbyło się w iście kulturalnym stylu. We wtorek, 26 listopada uczniowie klas: I a, I b, I c i I d pod czujną opieką Pani Agnieszki i Pani Ani, moim i Pani Madzi, Pani Bożenki i Pani Krysi wyruszyli pełni ciekawości i nieskrywanego zadowolenia do teatru Capitol, na spektakl pt. „Piotruś Pan”. Głównym celem naszego wyjazdu było podniesienie kompetencji kulturalnych naszych podopiecznych w zakresie odbioru sztuki i zachowania w teatrze, umożliwienie im kontaktu ze sztuką, uwrażliwienie na piękno oraz krzewienie kultury i estetyki żywego słowa. Celem głównym dzieci była niewątpliwie wspaniała zabawa. Elegancko ubrani – jak przystało na wyjście do teatru – wyruszyliśmy w drogę do Warszawy. Stolica powitała nas rześkim powietrzem i iście królewskim przedstawieniem.

Sztuka „Piotruś Pan” na podstawie J.M. Barrie, w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego i reżyserii  Jerzego Jana Połońskiego przeniosła nas wprost do magicznej Nibylandii, gdzie królują zagubieni chłopcy na czele których stoi Piotruś, wspierany przez swoją przyjaciółkę Dzwoneczka. Na chłopców nieustannie czyha Kapitan Hak ze swoimi piratami, który stara się uprzykrzyć im życie, ale mimo szczerych chęci nigdy mu się to nie udaje. Nibylandia to spełnienie marzeń każdego dziecka, każdego dorosłego, który choć na chwilę chciałby jeszcze raz zostać dzieckiem, to magiczna kraina gdzie przede wszystkim można….latać. Któż z nas- choćby na chwilę- nie chciałby poczuć się wolny jak ptak i wzlecieć do góry, pozostawiając w dole wszelkie smutki i troski. Gdzie leży granica naszej wyobraźni? Otóż….to tylko zależy od nas.

Tuż po spektaklu braliśmy udział w warsztatach teatralnych, podczas których poznaliśmy techniki aktorskie, zobaczyliśmy jak prosta w przekazie może być improwizacja, dowiedzieliśmy się m.in. jakie osoby pracują nad przygotowaniem przedstawienia,  poznaliśmy liczne teatralne zawody.  Zaspokoiliśmy własną ciekawość poprzez aktywne uczestnictwo w warsztatach, zadawaliśmy pytania, ale przede wszystkim wspaniale się bawiliśmy.

To nasz pierwszy wyjazd do prawdziwego teatru i na pewno nie ostatni.

Katarzyna Myzia