24-11-2016 CZWARTKOWE SPOTKANIE Z PISARZEM


CZWARTKOWE SPOTKANIE Z PISARZEM: CZESŁAW JANCZARSKI

W bieżącym roku przypada 105 rocznica urodzin i 45 rocznica śmierci Czesława Janczarskiego. Tworzył on przede wszystkim dla dzieci i młodzieży /napisał dla nich 75 książek!/, współpracował z Janiną Porazińską /której poświęcone było październikowe ‘Czwartkowe spotkanie z pisarzem’/ i bardzo chętnie rozmawiał z najmłodszymi czytelnikami, jeżdżąc na ich zaproszenie do szkół i przedszkoli w różnych zakątkach Polski.

Tym razem na ‘Czwartkowe spotkanie z pisarzem’ zaproszone zostały dzieci z oddziału przedszkolnego A. Przyszły punktualnie wraz z wychowawczynią, panią Beatą Dziewulską, i grzecznie ustawiły się w kolejce, by oddać przeczytane książki i móc wypożyczyć kolejne. Tutaj muszę zaznaczyć, że ci mali czytelnicy są coraz grzeczniejsi: cichutko zachowują się w czytelni i – co najważniejsze podczas naszych czytelniczych spotkań – potrafią już naprawdę długo utrzymać uwagę na słuchanym tekście. Tak było także dziś. W pełnym skupieniu wysłuchali kilku wierszyków ze zbiorku ‘Polscy poeci dzieciom’ oraz ‘Gdzie mieszka bajeczka’, trzech rozdziałów z książki pt. ‘Nowi przyjaciele Misia Uszatka’ /przy okazji dowiedzieli się, że znany z telewizyjnych dobranocek Miś Uszatek z klapniętym uszkiem nie ‘urodził się’ w telewizji, lecz w głowie Czesława Janczarskiego/, całej legendy o smoku wawelskim, a także lektury pt. ‘Jak Wojtek został strażakiem’. Aby teksty zostały należycie zrozumiane, trzeba było oczywiście wyjaśnić znaczenie wszystkich trudnych wyrazów /niektóre z nich wyszły już z użycia/, np. luby, błonie. Przy okazji obie panie /wychowawczyni i bibliotekarka/ zauważyły, że dzieci zaczęły większą uwagę zwracać na słownictwo i prosić o wyjaśnienie znaczenia wyrazów, które z punktu widzenia osoby dorosłej nie powinny stwarzać problemów, ale dla danego dziecka mogą być niezrozumiałe. Takie budzenie świadomości językowej, przypominanie, że jak się czegoś nie wie, nie rozumie, to lepiej zapytać, niż pozostawać w niewiedzy, jest bardzo ważne w procesie dydaktycznym – nawet na tak wczesnym etapie nauki.

Na słuchaniu ciekawych tekstów i rozmowie o języku minęła cała godzina. Dzieci obdarowane kolorowankami, będącymi ilustracjami utworów Czesława Janczarskiego, wróciły do swojej sali, gdzie zasiadły do kolorowania obrazków. Tu też zasłużyły na pochwałę: zrobiły to bardzo starannie, pięknie dobierając barwy.

Anna Raniszewska