16-02-2021 II b - ZIMOWY BAL KARNAWAŁOWY


Karnawał się kończy, a my tylko nauka i praca. Uczniowie klasy II b przy udziale mojej skromnej osoby postanowili coś z tym zrobić, bo przecież – cytując klasyka – „w karnawale muszą być huczne bale”. Połączyliśmy, można by rzec dwie okazje do zabawy. Pierwsza – wiadomo – Karnawał, druga to tłusty czwartek. I tu, zapewne Państwa zaskoczymy. Otóż motywem przewodnim naszej imprezy wcale nie był „pączek”, chociaż nie można zaprzeczyć, że odgrywał jedną z głównych ról. Idąc tropem kolejnego wieszcza: „[…] jest zima to musi być […] ZIMOWY BAL KARNAWAŁOWY postanowiliśmy właśnie taki bal zorganizować. Takim to sposobem nasza cudna sala zmieniła się na chwilę w lodową komnatę, w której królowały i nadal królują biel i granat. Moje najwspanialsze dzieciaki pod słońcem wyglądały w tej scenerii zjawiskowo. Były urocze, różnej maści bałwanki, zadziwiająco piękne i niebezpieczne Elsy, cieplutka i milutka w dotyku Pani Zima, śliczna Maryja, straszny duszek, zimowy chłopiec, szalone i cudne zimowe dziewczynki, a nawet …piłkarz reprezentacji Włoch, Juventusu, albo Napoli – niestety nie pamiętam.
Wspaniała muzyka i doby humor nie opuszczały nas na krok. Były konkursy i tańce. Odpoczynek zapewnił nam obficie zaopatrzony bufet, przygotowany przez najlepszych Rodziców pod słońcem!
Szaleństwo trwało przez cały dzień i pomimo małych strat w postaci: zęba mlecznego, który został w …pączku, siniaka na nodze bałwanka, rozlanego soku, oderwanego listka i wylania litrów potu – nasz bal będziemy wspominać jeszcze bardzo długo.
Radość dzieci – bezcenna; uśmiech na ich twarzach – niezapomniany.
Jestem wielką szczęściarą, pracuję z ludźmi, którzy pracują kiedy jest praca i wspaniale się bawią, kiedy wspaniale bawić się trzeba.

Pani Kasia